Strona główna Aktualności Ostre zarzuty i billboardy w centrum Kalisza. Partia Razem uderza w lokalnych polityków

Ostre zarzuty i billboardy w centrum Kalisza. Partia Razem uderza w lokalnych polityków

0
0

Na skrzyżowaniu ulic Legionów i Lipowej w Kaliszu odbyła się konferencja prasowa zorganizowana przez Partię Razem. W jej trakcie zaprezentowano billboardy z hasłem „Kalisz jest chory na koryciarstwo”, które – jak podkreślali działacze – mają zwrócić uwagę mieszkańców na problem powiązań polityczno-instytucjonalnych w mieście i regionie.


Według organizatorów konferencji, przedstawione informacje opierają się wyłącznie na publicznie dostępnych źródłach, takich jak lokalne media, Biuletyn Informacji Publicznej oraz Krajowy Rejestr Sądowy.

„Sieć układów” – mocne słowa na konferencji

Rzecznik prasowy Razem Kalisz, Jakub Bartolik, rozpoczął spotkanie od ostrej diagnozy sytuacji w lokalnej polityce.

Kaliska polityka to sieć układów. Władze powiązane z Koalicją Obywatelską obsadzają stanowiska w publicznych instytucjach swoimi ludźmi, działając wbrew interesowi mieszkańców. Te billboardy mają pokazać skalę problemu – mówił.

Wskazane nazwiska i konkretne zarzuty

Członek zarządu koła Razem Kalisz, Bartek Kornacki, przedstawił przykłady, które – jego zdaniem – mają świadczyć o nieprawidłowościach. Wśród nich wymienił m.in. sytuację w szpitalu, gdzie – jak twierdził – dyrektor miał nie wypłacać wynagrodzeń pracownikom, a jednocześnie otrzymywać premie przyznawane przez radę społeczną. Wskazał także na przypadek dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego, który w ciągu kilku lat miał znacząco zwiększyć swoje wynagrodzenie, a jednocześnie posiadać powiązania biznesowe z podmiotami współpracującymi z instytucją.

Padły również zarzuty dotyczące współpracy bez przetargów z miejskimi instytucjami kultury oraz łączenia funkcji w spółkach i radach nadzorczych.

Pierwszym z bohaterów bilbordów jest dobrze znany działacz Koalicji Obywatelskiej. Jest to ktoś ze szpitala, który dostawał nagrody od rady społecznej szpitala, której przewodniczącym był również jego kolega partyjny. Te nagrody były przyznawane również przez marszałka województwa wielkopolskiego Marka Woźniaka, także z Koalicji Obywatelskiej. W tym czasie szpital nie wypłacał pensji swoim pracownikom, było to 37 milionów złotych długu. Drugim bohaterem jest kandydat na radnego, który był w radzie społecznej szpitala. To osoba bardzo aktywna, jeśli chodzi o pracę w spółkach, zarówno wojewódzkich, jak i instytucjach publicznych w Kaliszu. Był przewodniczącym rady społecznej szpitala z powołania Marka Woźniaka. Pracował również do grudnia poprzedniego roku w radzie nadzorczej spółki wojewódzkiej. Pracuje też na zlecenie w Centrum Kultury i Sztuki w Kaliszu oraz w teatrze, gdzie jest inspektorem do spraw ochrony danych osobowych. Jak widzimy, tych funkcji jest dużo. Dodatkowo od czerwca poprzedniego roku w Centrum Kultury i Sztuki zatrudniona jest również spółka, której jest współwłaścicielem razem ze Sławomirem Chrzanowskim, kolejnym bohaterem naszych billboardów. Pan Chrzanowski jest dyrektorem WORD-u w Kaliszu i jego zarobki są wyższe niż niektórych ministrów w rządzie, to ponad 28 tysięcy złotych brutto. Wydaje się to nieproporcjonalne do zakresu obowiązkówwylicza Kornacki.

Krytyka inwestycji i decyzji politycznych

Głos zabrał także Adam Jura-Czarnecki z zarządu okręgu wielkopolskiego. W swoim wystąpieniu odniósł się do sytuacji infrastrukturalnej regionu.

Mieszkańcy muszą zobaczyć, jak wykorzystywane są publiczne pieniądze. Tymczasem kluczowe inwestycje drogowe, jak DK25 czy S11, wciąż pozostają w sferze zapowiedzi – mówił.

Polityk przywołał również sprawę osoby powiązanej z lokalnymi strukturami KO, która – jak wskazał – została prawomocnie skazana przez sąd za posłużenie się sfałszowanym dokumentem w celu uzyskania zatrudnienia.

Zapowiedział przy tym dalsze działania kontrolne ze strony ugrupowania.

Będziemy patrzeć władzy na ręce w całym regionie. Każdy przypadek nadużyć będzie nagłaśniany – dodał.

Postulaty zmian systemowych

Podczas konferencji Aleksandra Babiarska przedstawiła propozycje zmian systemowych, które – zdaniem Razem – mają ograniczyć podobne zjawiska.

Wśród postulatów znalazły się m.in.:

  • zakaz zasiadania samorządowców w spółkach publicznych (także przez dwa lata po zakończeniu kadencji),
  • wprowadzenie instytucji zawodowego radnego,
  • likwidacja rad nadzorczych w spółkach samorządowych na rzecz profesjonalnego nadzoru właścicielskiego,
  • utrzymanie limitu dwóch kadencji dla włodarzy miast i gmin,
  • zakaz przechodzenia najwyższych urzędników państwowych do sektora prywatnego bezpośrednio po zakończeniu funkcji.


To, co widzimy w Kaliszu, jest częścią szerszego problemu funkcjonowania samorządów w Polsce – podkreśliła.

Gdzie stanęły billboardy?

Jak poinformowali organizatorzy, billboardy z hasłem „Kalisz jest chory na koryciarstwo” pojawiły się w kilku lokalizacjach: skrzyżowanie ulic Legionów i Lipowej, skrzyżowanie al. Wojska Polskiego z ul. Poznańską i al. Wojska Polskiego 126.

Sprawa ma charakter polityczny

Podkreślić należy, że przedstawione podczas konferencji zarzuty mają charakter polityczny i stanowią stanowisko Partii Razem. Do czasu publikacji artykułu nie odnotowano oficjalnej odpowiedzi ze strony przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej ani osób wskazywanych podczas konferencji.

Sprawa z pewnością będzie miała swój dalszy ciąg.


PZA

Wczytaj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sprawdź również

Policja: 14 kg narkotyków wartych blisko 600 tysięcy zł. 22-latek z Kalisza zatrzymany

Kolejny cios w przestępczość narkotykową w Kaliszu. Policjanci z Wydziału Kryminalnego Kom…