Temat wprowadzenia nocnego zakazu sprzedaży alkoholu w Kaliszu ponownie trafił do publicznej dyskusji. Podczas Sesji Rady Miasta i rozmów dotyczących planowanych konsultacji społecznych nie zabrakło mocnych argumentów – zarówno zwolenników, jak i przeciwników takiego rozwiązania.
Jednym z najczęściej przywoływanych wątków były dane dotyczące rzeczywistej sprzedaży alkoholu w mieście.
„Największa sprzedaż małpek jest rano”
W trakcie dyskusji głos zabrał m.in. Janusz Sibiński, który zwrócił uwagę na istotny aspekt problemu i zaznaczył, że największą sprzedaż „małpek” odnotowuje się w godzinach 6:00-9:00, więc poza godzinami ewentualnych ograniczeń nocnych.
- Alkohol to poważny problem społeczny, wpływający m.in. na poczucie bezpieczeństwa. Koszty jego spożycia w Polsce przekraczają 185 mld zł rocznie (dane za 2023 r.) i obejmują m.in. zgony, leczenie, utratę produktywności oraz interwencje służb, przy czym wpływy ze sprzedaży pokrywają jedynie ok. 25 proc. tych wydatków. W 2024 roku NFZ przeznaczył blisko 994 mln zł na leczenie zatruć i uzależnień. Alkohol odpowiada za ok. 30 tys. zgonów rocznie, a Polska zajmuje drugie miejsce w UE pod tym względem. Szacuje się, że ok. milion osób jest uzależnionych, ponad 2 mln nadużywa alkoholu, a nawet 12 mln Polaków odczuwa skutki jego spożywania w swoim otoczeniu. Co piąty uzależniony to tzw. alkoholik wysokofunkcjonujący – mówił Janusz Sibiński, Naczelnik Wydziału Spraw Społecznych i Mieszkaniowych.
Ta wypowiedź wskazuje, że problem nadużywania alkoholu nie ogranicza się wyłącznie do godzin nocnych. Zdaniem części radnych, wprowadzenie nocnej prohibicji może więc nie przynieść oczekiwanych efektów.
- – W Kaliszu regularnie prowadzimy badania dotyczące używania alkoholu przez młodzież. Z ostatnich, z 2024 roku, wynika, że alkohol choć raz w życiu piło ponad 70 proc. uczniów w wieku 15–16 lat i ponad 86 proc. 17-latków. W ciągu 30 dni przed badaniem upiło się blisko 13 proc. młodszych i około 20 proc. starszych uczniów, a 70 proc. młodszej grupy nigdy nie doświadczyło upojenia alkoholowego – dodaje Sibiński.
Konsultacje społeczne zdecydują
Jak podkreślano podczas Sesji, kluczowe znaczenie miałyby mieć planowane konsultacje społeczne z mieszkańcami Kalisza. To właśnie ich opinia miałaby być jednym z najważniejszych czynników przy podejmowaniu decyzji przez radnych.
Radni Koalicji Obywatelskiej wskazują, że podobne rozwiązania funkcjonują już w wielu miastach w Polsce i przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa oraz ograniczenia zakłóceń porządku publicznego.
- Przed złożeniem projektu uchwały konsultowaliśmy temat spożywania alkoholu i interwencji w mieście, opierając się m.in. na danych od Komendanta Miejskiego, które były później kwestionowane przez przedstawicieli urzędu – mówiła radna KO Magdalena Sekura-Nowicka. – Dziś nie decydujemy o wprowadzeniu prohibicji, a jedynie o przeprowadzeniu konsultacji społecznych, by zwrócić uwagę na problem i poznać opinię mieszkańców. W wielu miastach takie rozwiązania przyniosły efekty – np. w Koninie liczba interwencji po alkoholu spadła o blisko 70 proc. Dlatego przygotowaliśmy także propozycję ankiety dla mieszkańców.
Argumenty po obu stronach
W trakcie dyskusji wybrzmiały również głosy sceptyczne. Część uczestników zwracała uwagę, że zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych może jedynie przesunąć problem na inne pory dnia. Z kolei zwolennicy podkreślają, że nawet częściowe ograniczenie dostępności alkoholu w nocy może wpłynąć na zmniejszenie liczby interwencji służb oraz poprawę komfortu życia mieszkańców, szczególnie w centrum miasta.
- nie mamy problemu alkoholowego, także zajmijmy się rzeczami potrzebnymi, a nie takimi, które szczerze mówiąc niczemu nie służą. Uważam, że tak jest. Wystarczy przeczytać naprawdę materiały, a jak ktoś jest leniwy to wystarczy wpisać w AI jak to wygląda. I naprawdę tam jest tak w skrócie podsumowanie, które wyraźnie mówi, że w Kaliszu nie mamy problemu alkoholowego. Nie jesteśmy miastem tak zwanej turystyki alkoholowej. Nie zgadzam się na pewno z rzeczą taką, że jeżeli zakażemy sprzedaży alkoholu, to powstaną meliny. Mamy w historii przypadki, które pokazują, jak to później wygląda. Powstaną źródełka, w których niestety będziemy kupowali alkohol niewiadomego pochodzenia i niestety ten alkohol szkodzi. Jestem jak najbardziej za tym, żeby posłuchać mieszkańców i to zostało zrobione na początku tej kadencji. Posłuchaliśmy mieszkańców, wykorzystując najlepsze uważam jednostki pomocnicze, jakie są w Kaliszu, czyli rady osiedlowe. I chciałbym i jestem za i mówiłem to też na komisji, żeby takie badanie odbyło się jeszcze raz przez rady osiedlowe – podsumował radny Polski 2050 Tomasz Grochowski.
Decyzja przed radnymi
Na ten moment sprawa nocnej prohibicji w Kaliszu pozostaje w szufladzie, bowiem uchwała nie została podjęta.
PZA


