Strona główna Aktualności Ruszył proces ws. śmiertelnego potrącenia kobiety na parkingu przy ul. Lipowej w Kaliszu

Ruszył proces ws. śmiertelnego potrącenia kobiety na parkingu przy ul. Lipowej w Kaliszu

0
0

W Sądzie Rejonowym w Kaliszu rozpoczęła się rozprawa przeciwko 64-letniej kobiecie oskarżonej o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Sprawa dotyczy zdarzenia z 19 września 2024 roku, kiedy to na parkingu przy ulicy Lipowej doszło do tragicznego potrącenia 61-latki.


Przypomnijmy, że do tego tragicznego wypadku doszło w dniu 19 września 2024 roku przed godziną 12.00. To właśnie wtedy policja i pogotowie ratunkowe zostały poinformowane o wypadku, do którego doszło na parkingu przynależącym do budynków Lipowa 18-22 w Kaliszu. Niestety zdarzenie okazało się tragiczne w skutkach. Poszkodowana kobieta zginęła na miejscu.

W środę, 21 stycznia br. przed Sądem Rejonowym w Kaliszu ruszył proces oskarżonej o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Już teraz wiadomo, że we krwi sprawcy zdarzenia wykryto środki odurzające.

Z  dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że kierująca samochodem osobowym marki Skoda, podczas wykonywania manewru parkowania najpierw potrąciła pieszą, po czym uderzyła w inny zaparkowany pojazd. Poszkodowana, mieszkanka Kalisza zmarła na miejscu w wyniku odniesionych obrażeń.

Prokuratura zarzuciła oskarżonej, że nie zachowała szczególnej ostrożności podczas wykonywania manewrów na parkingu oraz nie ustąpiła pierwszeństwa pieszej. W akcie oskarżenia wskazano również, że kobieta mogła znajdować się pod wpływem środków odurzających, które mogły upośledzić jej zdolność prowadzenia pojazdu.

Podczas pierwszej rozprawy oskarżona przyznała się do spowodowania wypadku, lecz zaprzeczyła, jakoby w momencie zdarzenia była pod wpływem środków odurzających. Tłumaczyła jednak, że wcześniej zażyła różne leki, m.in. nasenne i przeciwmigrenowe, ale — według jej relacji — ich działanie nie mogło w znaczący sposób zaburzyć jej percepcji czy refleksu ponad 12 godzin po przyjęciu.

Kobieta opisała, że wracała z pogrzebu i podczas parkowania zatrzymała się, aby przepuścić sąsiadkę – późniejszą ofiarę. Twierdzi, że zrozumiała uśmiech pieszej jako sygnał do kontynuowania manewru, ale w wyniku naciśnięcia pedału gazu samochód ruszył gwałtownie, co doprowadziło do tragedii.

W sprawie zeznania złożyli także bliscy ofiary oraz świadek zdarzenia. Prokuratura domaga się wymierzenia kary, a za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Między rodziną poszkodowanej jak i samą oskarżoną doszło do mediacji sądowej w celu wypłaty zadośćuczynienia dla najbliższej rodziny osoby zmarłej.

Oświadczenie pełnomocnika rodziny Pani Doroty Stefańskiej

Sprawa karna dotycząca tragicznego wypadku z dnia 19 września 2024 r., w którym zginęła Pani Dorota, nie została zakończona i nadal toczy się przed Sądem Rejonowym w Kaliszu. Nie zapadł żaden wyrok ani rozstrzygnięcie co do winy czy kary oskarżonej.

Postępowanie dowodowe zostało dopiero rozpoczęte w styczniu 2026 r., a o odpowiedzialności karnej rozstrzygnie wyłącznie niezawisły sąd.

Przeprowadzona mediacja sądowa, która odbyła się na wniosek oskarżonej, dotyczyła wyłącznie kwestii zadośćuczynienia dla najbliższej rodziny osoby zmarłej i nie ma wpływu na dalszy tok procesu, który normalnie się toczy.

Sugestie, jakoby sprawca „wykupił się” od odpowiedzialności lub jakoby rodzina „odpuściła sprawę”, są nieprawdziwe i krzywdzące. Zadośćuczynienie jest jednym z podstawowych, przewidzianych prawem elementów postępowania karnego i nie podlega społecznej ocenie ani spekulacjom.


PZA

Wczytaj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sprawdź również

Wielkoorkiestrowa Sztafeta Cyklistów 26. raz wyruszy z Kalisza do studia WOŚP w Warszawie

W dniu Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, w niedzielę 25 stycznia, po raz 26. s…