Interwencja służb ratunkowych w kamienicy przy ulicy Skarszewskiej w Kaliszu. W nocy ze środy na czwartek w jednym z mieszkań budynku ujawnione zostały zwłoki kobiety. Oględziny miejsca zdarzenia trwały kilka godzin. Zatrzymany został pijany 61-letni mężczyzna.
Po raz kolejny dziennikarze portalu Kalisz24 INFO docierają do tajemniczej i niejasnej sprawy kryminalnej. Tym razem akcja służb miała miejsce w nocy ze środy na czwartek w budynku przeznaczonym do rozkwaterowania przy ul. Skarszewskiej 18 w Kaliszu. W mieszkaniu na pierwszym piętrze ujawniono ciało kobiety, jak ustaliliśmy, wewnątrz znajdował się także kompletnie pijany mężczyzna.
Oględziny miejsca zdarzenia – według relacji sąsiadów z którymi udało nam się porozmawiać, trwały do godziny 6:00 rano. Zwłoki wywieziono dopiero około południa.
– Potwierdzam, że w mieszkaniu ujawniono zwłoki 45-letniej kobiety. Zgłoszenie otrzymaliśmy kilka minut po godzinie 3:00 w czwartek, 5 marca. Wewnątrz znajdował się 61-letni mężczyzna. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że w wydychanym powietrzu mial 2 promile alkoholu. Został zatrzymany i po wytrzeźwieniu zostanie przesłuchany – przekazuje portalowi Kalisz24 INFO podkom. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.
Obecny na miejscu zdarzenia lekarz stwierdził zgon kobiety. Jednak jak zaznacza policja, ze względu na niejasną sytuację ciało kobiety decyzją prokuratora zostało zabezpieczone do sekcji.
– Wstępnie nic nie wskazuje na udział osób trzecich, jednak sytuacja jest niejasna. Musimy poczekać na wyniki sekcji zwłok – dodaje Jaworska-Wojnicz.
Udało nam się porozmawiać z sąsiadami tej pary. W mieszkaniu, w którym doszło do tragedii notorycznie nadużywany był alkohol. Były awantury, agresja. Jak twierdzą, wszystko zaczęło się między północą a godziną 1:00 w nocy.
PZA









