Czy to będzie kolejna konfiskata bardzo drogiego auta? Kaliscy policjanci zatrzymali na 48 godzin dwóch pijanych mężczyzn, którzy poruszając się Audi wpadli do przydrożnego rowu. Który z nich kierował?
W nocy z wtorku na środę w miejscowości Pawłówek w powiecie kaliskim z drogi do rowu wypadł pojazd marki Audi. Na miejsce zdarzenia wezwano służby ratunkowe – pogotowie, straż pożarną i policję. Po dojeździe na miejsce strażacy potwierdzili zdarzenie i ustalili także, że w pojeździe, w chwili zdarzenia znajdowały się dwie osoby – mężczyźni. Nie odnieśli oni obrażeń.
- Autem poruszały się dwie osoby. To mężczyźni w wieku 22 i 57 lat. Obaj byli pijani. Młodszy z nich miał promil w organizmie, 57-latek natomiast blisko 2 promile. Zostali oni zatrzymani w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych celem wytrzeźwienia. Następnie zostaną przesłuchani – przekazuje portalowi Kalisz24 INFO podkom. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. – Ustalamy, który z nich siedział za kierownicą w chwili zdarzenia.
Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami, kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu to jedno z najpoważniejszych naruszeń prawa drogowego. W zależności od stężenia alkoholu w organizmie czyn ten może być kwalifikowany jako wykroczenie lub przestępstwo.
W przypadku tzw. stanu po użyciu alkoholu (0,2–0,5 promila) kierowcy grozi grzywna, nawet do kilku tysięcy złotych, 15 punktów karnych oraz zakaz prowadzenia pojazdów od 6 miesięcy do 3 lat.
Znacznie poważniejsze konsekwencje przewidziano dla kierujących w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila). W takiej sytuacji mówimy już o przestępstwie, za które grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2–3 lat, a także obowiązkowy zakaz prowadzenia pojazdów na minimum 3 lata oraz świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym w wysokości co najmniej 5 tys. zł.
Jeżeli nietrzeźwy kierowca doprowadzi do zdarzenia drogowego, sąd bierze pod uwagę okoliczności obciążające, co w praktyce oznacza surowszy wymiar kary. W najpoważniejszych przypadkach możliwa jest również konfiskata pojazdu, szczególnie gdy stężenie alkoholu przekracza 1,5 promila.
Nowelizacja przepisów wprowadziła również możliwość przepadku pojazdu prowadzonego przez nietrzeźwego kierowcę. Zgodnie z obowiązującym prawem, sąd orzeka konfiskatę samochodu m.in. wtedy, gdy kierujący miał co najmniej 1,5 promila alkoholu we krwi lub spowodował wypadek będąc w stanie nietrzeźwości.
Jeżeli pojazd nie stanowi wyłącznej własności sprawcy – na przykład jest leasingowany, służbowy lub współwłasny – sąd może orzec przepadek równowartości pojazdu. Kwota ta ustalana jest na podstawie wartości rynkowej auta.
W praktyce oznacza to, że pijany kierowca, poza odpowiedzialnością karną, może stracić samochód lub zostać zobowiązany do zapłaty nawet kilkudziesięciu czy kilkuset tysięcy złotych.
PZA










