Jest tymczasowy areszt dla trzech osób podejrzanych o bezprawne pozbawienie wolności ze szczególnym udręczeniem 22-letniego mieszkańca Kalisza. „Bili go, przypalali prostownicą, przykładali nóż do gardła”.
Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w sylwestrową noc. W jednym z mieszkań bloku przy ul. 3 Maja w Kaliszu doszło do wstrząsającego zdarzenia o charakterze kryminalnym, o którym poinformowaliśmy jako pierwsi. Wówczas ustaliliśmy, że 22-letni mężczyzna został uprowadzony, a następnie przetrzymywany w jednym z lokali mieszkalnych. Jak wynika ze wstępnych ustaleń śledczych, ofiara była poddawana przemocy fizycznej i psychicznej.
Już 2 stycznia br. policja zatrzymała osoby mogące mieć związek ze sprawą, a prokuratura prowadzi intensywne czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie okoliczności zdarzenia, ustalenie motywów działania sprawców oraz zakresu ich odpowiedzialności karnej.
W ramach kontynuowanego przez Prokuratora Rejonowego w Kaliszu śledztwa dotyczącego okoliczności zdarzeń, do których doszło w nocy z 31 grudnia 2025 na 1 stycznia 2026, kiedy to pozbawiony wolności ze szczególnym udręczeniem 22-letni mieszkaniec Kalisza, zarzuty do tej pory usłyszały trzy osoby.
- Zatrzymani z zarzutami to 26-letnia kobita, 28-letni mężczyzna oraz 20-letnia kobieta. Usłyszeli oni zarzuty działania wspólnie i w porozumieniu w zakresie kilkugodzinnego, bezprawnego pozbawienia wolności oraz stosowanie wobec 22-latka przemocy. W przypadku 26-latki oraz 28-latka Sąd rozpoznał wnioski Prokuratora o zastosowanie tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. W przypadku 20-letniej kobiety zatrzymanej w dniu wczorajszym Prokurator skierował taki wniosek i aktualnie trwa jego rozpatrywanie przed Sądem Rejonowym w Kaliszu – powiedział portalowi Kalisz24 INFO rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim prok. Maciej Meler.
Dalsze zatrzymania bądź zarzuty nie są wykluczone.
Nam – jak na razie nieoficjalnie – udało się ustalić szokujące szczegóły tego zdarzenia oraz sam jego przebieg. Głównym z podejrzanych jest Patryk B. paraolimpijczyk pochodzący z Kalisza, reprezentant Polski na arenie międzynarodowej w pływaniu. B. pod koniec listopada 2025 roku usłyszał wyrok 12 miesięcy bezwzględnego więzienia za pozostawienie w okresie letnim psa rasy Doberman w rozgrzanym samochodzie. Zwierzę konało w męczarniach, wręcz – jak podkreślił weterynarz – ugotowało się.
Patryk B. poza karą więzienia usłyszał także m.in. zadośćuczynienie i wpłatę na konto Kaliskiego Stowarzyszenia Pomocy dla Zwierząt Help Animals kwoty 3 tysięcy złotych.
Z naszych ustaleń wynika, że dokładnie ta kwota była głównym elementem całej tej sprawy. B. wraz z pozostałymi zatrzymanymi zażądali od 22-letniego Jakuba kwoty 3 tysięcy złotych. Przez cały czas bezprawnego pozbawienia go wolności był bity i zastraszany. Wobec poszkodowanego używali rozgrzanej prostownicy do włosów, żyletek, kazali chłopakowi jeść szkło, a Patryk B. miał nawet uderzać poszkodowanego swoimi protezami w głowę.
Z dalszych ustaleń wynika, że 22-latkowi pokazywano na telefonie zdjęcia jego matki, przykładając w tym samym czasie nóż do gardła grożąc pozbawieniem życia.
22-letni Jakub przebywa już pod opieką rodziny. Niezbędna będzie tam pomoc psychologiczna.
PZA










