Strona główna Aktualności Dzieci, młodzież i dorośli wzięli udział we wspólnym treningu karate i morsowaniu [FOTO/FILM]

Dzieci, młodzież i dorośli wzięli udział we wspólnym treningu karate i morsowaniu [FOTO/FILM]

0
0

W środę, 27 lutego w godzinach wieczornych jeden z brzegów zalewu Pokrzywnickiego w Szałem pod Kaliszem rozświetlił ogień pochodni. To własnie przy ich świetle spotkali się dzieci, młodzież i dorośli – wśród nich karatecy kaliskiego klubu ShinKyokushin Karate Podolski Dojo i kaliskie Morsy. A że morsowanie to odnawiająca się wśród Polaków metoda na zdrowe życie w mocnym i pięknym ciele, to nie zabrakło obowiązkowego wejścia do lodowatej wody, podczas którego zmienia się również nasza psychika a przełamanie strachu i wewnętrznych barier otwiera nowe ścieżki rozwoju.

Wieczorne spotkanie nad wodą rozpoczął trening karate z Sensei Przemysławem Podolskim. Po ok. 30 minutach do grona karateków dołączyli wodniacy – fani lodowatych kąpieli.

– Jako trener kaliskiego klubu ShinKyokushin Karate Podolski Dojo wpadłem na pomysł, żeby połączyć morsowanie z naszym karate i zrobić wieczorny, klimatyczny trening przy pochodniach i na jego końcu, jako kolejny etap pokonywania swoich słabości – z jakimi to cały czas na karate się zmierzamy – wejść do lodowatej wody. Może dzisiejsza aura nie jest do końca zimowa bo na jeziorze nie ma lodu, ale weszliśmy do wody. Najmłodsi uczestnicy mieli zaledwie po 11 lat – mówi portalowi Kalisz24 INFO Sensei Przemysław Podolski. – Z pewnością takie treningi przy pochodniach będziemy chcieli powtarzać. Nasz klub istnieje dopiero trzy lata. Mamy na koncie mnóstwo sportowych sukcesów; mamy medalistów mistrzostw Polski, jesteśmy organizatorem ogólnopolskich zawodów Calisia Cup, który z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem – dodaje.

Dobrą metodą jest przebieżka, ale nie powinna ona trwać dłużej niż do uczucia pierwszego gorąca. Eksponowanie na mróz spoconego ciała nie jest dobrym pomysłem. Wchodząc do wody trzeba pamiętać żeby zanurzać się stopniowo, ale zdecydowanie. Jeśli wchodzimy do wody z łagodnego brzegu to możesz ułatwić sobie zanurzenie ochlapując wodą kark i klatkę piersiową. Czas kąpieli i ilość wejść do wody są tak naprawdę uzależnione od „stażu” morsa. Nawet niespełna minutowa kąpiel wykonywana regularnie, to wystarczający bodziec dla hartującego działania lodowych kąpieli. Należy pamiętać, żeby po wyjściu z wody jak najszybciej przebrać się w ciepłe ubranie i ukryć przed działaniem zimnego powietrza, ponieważ to właśnie po kąpieli najczęściej dochodzi do groźnych wychłodzeń organizmu.

Wczytaj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sprawdź również

20-letni kierowca Audi przewoził w swoim pojeździe dziewięć osób, trzy z nich w bagażniku

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu zatrzy…