Od 1 września 2026 roku dzieci w przedszkolach oraz uczniowie szkół podstawowych nie będą mogli korzystać ze smartfonów i innych urządzeń elektronicznych podczas pobytu w placówce. Zakaz obejmie zarówno lekcje, jak i przerwy, zajęcia świetlicowe czy koła zainteresowań. Przewidziano jednak kilka wyjątków.
Nowe przepisy będą obowiązywały we wszystkich publicznych i niepublicznych przedszkolach oraz szkołach podstawowych. Ograniczenia obejmą nie tylko telefony komórkowe, ale również inne urządzenia umożliwiające komunikowanie się na odległość albo rejestrowanie obrazu lub dźwięku.
Na liście znalazły się m.in. tablety, laptopy, smartwatche, aparaty fotograficzne, kamery, dyktafony, radia i krótkofalówki. Zakaz będzie dotyczył prywatnych urządzeń należących do dzieci i uczniów, a nie sprzętu będącego wyposażeniem placówki.
Od wejścia do szkoły aż do zakończenia zajęć
Uczeń szkoły podstawowej nie będzie mógł korzystać ze smartfona od momentu wejścia na teren placówki aż do jej opuszczenia po zakończeniu zajęć. Ograniczenia obejmą lekcje, przerwy międzylekcyjne, pobyt w świetlicy, zajęcia dodatkowe oraz koła zainteresowań.
Zakaz będzie obowiązywał również podczas zajęć edukacyjnych prowadzonych poza szkołą, np. lekcji wychowania fizycznego na zewnętrznym obiekcie sportowym.
Przepisy nie zabraniają jednak przynoszenia telefonu do szkoły. Uczeń będzie mógł mieć urządzenie przy sobie, ale nie będzie mógł z niego korzystać. Poszczególne placówki zdecydują, jak w praktyce zorganizować przechowywanie sprzętu.
Organizery, zamykane skrytki, specjalne kieszonki, szafki lub pozostawianie wyłączonych telefonów w plecakach – to tylko niektóre z rozwiązań, które już od lat sprawdzają się w wielu szkołach.
Jeżeli placówka przygotuje specjalne miejsce do przechowywania urządzeń, uczniowie będą zobowiązani do ich odkładania.Szczegółowe zasady mają zostać ustalone przez społeczność szkolną w porozumieniu z rodzicami i nauczycielami oraz po zasięgnięciu opinii uczniów. Szkoła będzie musiała jednocześnie zagwarantować poszanowanie prawa do prywatności.
Od zakazu będą wyjątki
Nowe przepisy przewidują sytuacje, w których skorzystanie z telefonu nadal będzie możliwe. Nauczyciel będzie mógł wyrazić na to zgodę, jeżeli urządzenie będzie potrzebne do realizacji programu nauczania, sprawdzenia wiedzy albo pilnego kontaktu ucznia z rodzicem.
Dyrektor placówki będzie mógł także udzielić okresowej zgody uczniowi, który ze względu na chorobę, niepełnosprawność lub inne szczególne potrzeby musi korzystać z urządzenia. Może chodzić np. o monitorowanie stanu zdrowia za pomocą aplikacji.
Zakaz nie będzie obowiązywał również w sytuacji zagrożenia życia, zdrowia lub mienia.
Z ustawowego ograniczenia wyłączono wycieczki szkolne oraz pobyt w internacie. W tych przypadkach zasady korzystania ze smartfonów określi statut danej szkoły.
Co grozi za złamanie zakazu?
Ustawa nie wprowadza jednej, obowiązującej w całym kraju kary za korzystanie z telefonu. Reakcja na złamanie zakazu będzie należała do szkoły i zostanie oparta na przepisach oraz jej statucie.
Wobec ucznia będą mogły zostać zastosowane działania wychowawcze, takie jak upomnienie lub kontrakt wychowawczy. Możliwe będzie również obniżenie oceny zachowania albo zastosowanie innych kar statutowych.
Ministerstwo Edukacji Narodowej wskazuje, że celem nowych regulacji jest ograniczenie problemów z koncentracją, poprawa relacji między uczniami oraz ochrona ich zdrowia psychicznego. Szkoła ma stać się przestrzenią wolną od ciągłych cyfrowych bodźców, nagrywania i ekspozycji na internetowy hejt.
Przepisy wejdą w życie 1 września 2026 roku. Szkoły otrzymały natomiast czas na dostosowanie swoich statutów do nowych regulacji do 31 grudnia 2026 roku. MEN opublikowało również osobne przewodniki dla przedszkoli, szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Szczegółowe informacje dostępne są na stronie resortu edukacji.
PZA
















