Strona główna Kalisz i region Kalisz Kompletnie pijany 34-latek włamał się do cudzego domu. Nie miał siły uciec

Kompletnie pijany 34-latek włamał się do cudzego domu. Nie miał siły uciec

0
0

Nietypowo zakończył się wcześniejszy powrót do domu mieszkanki powiatu kaliskiego. Kobieta na terenie swojej posesji zastała włamywacza. Powiadomieni o sytuacji policjanci z Komisariatu Policji w Stawiszynie, zatrzymali 34-latka. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że mężczyzna miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie.

6 lutego br. mieszkanka powiatu kaliskiego po powrocie do domu zauważyła wybitą szybę w drzwiach wejściowych. O sytuacji powiadomiła syna, który natychmiast przyjechał na miejsce. Oboje nie mieli wątpliwości, że doszło do włamania i powiadomili Policję. Kiedy w oczekiwaniu na przyjazd funkcjonariuszy wyszli na zewnątrz budynku, ku swojemu zaskoczeniu zobaczyli w pobliżu altany ogrodowej mężczyznę. Włamywacz upojony alkoholem, który spożył m.in. w domu pokrzywdzonych nie był w stanie przeskoczyć przez siatkę, która ogradzała posesję. W pobliżu znajdowały się łupy, które postanowił ukraść z domu.

– Policjanci zatrzymali 34-latka. Badanie stanu trzeźwości wykazało blisko 3 promile alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna spędził noc w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych kaliskiej komendy. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Ponieważ dopuścił się czynów w warunkach recydywy, czyli powrotu do przestępstwa, grozi mu teraz kara 15 lat pozbawienia wolności – informuje mł. asp. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. – Sąd na wniosek Prokuratury Rejonowej w Kaliszu zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy – dodaje.

Wczytaj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Kalisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź również

Trudno mówić tu o pełnym bezpieczeństwie. Aż 1/3 kamer monitoringu miejskiego nie działa

Są prawie wszędzie: na ulicach, w klubach, centrach handlowych czy środkach…