Mieszkańcy Kalisza coraz częściej zwracają uwagę na wyraźny wzrost liczby kormoranów bytujących na kanałach Prosny. Duże, czarne ptaki można spotkać zarówno na brzegach rzeki, jak i na drzewach oraz elementach infrastruktury hydrotechnicznej, gdzie odpoczywają i suszą skrzydła po żerowaniu.
Kormoran czarny jest gatunkiem objętym ochroną, a jego obecność w miastach staje się w ostatnich latach coraz powszechniejsza. Sprzyjają temu łagodne zimy, dobra dostępność ryb oraz stosunkowo spokojne warunki na miejskich odcinkach rzek. Kanały Prosny stanowią dla ptaków dogodne miejsce do żerowania i noclegu.
Jednocześnie pojawiają się głosy zaniepokojenia, zwłaszcza ze strony wędkarzy. Wskazują oni na możliwy wpływ kormoranów na populację ryb oraz uciążliwości związane z zanieczyszczeniami pozostawianymi przez ptaki.
Specjaliści zaznaczają jednak, że obecność kormoranów jest naturalnym elementem ekosystemu, a wszelkie działania wobec tego gatunku muszą odbywać się zgodnie z obowiązującymi przepisami ochrony przyrody. Sytuacja na kanałach Prosny w Kaliszu jest monitorowana, a temat zwiększonej liczby ptaków pozostaje przedmiotem zainteresowania zarówno służb, jak i mieszkańców miasta.
– Zimujące ptaki na Prośnie liczę od 18 lat, a od 8 lat w ramach Państwowego Monitoringu Środowiska czyli Monitoringu Zimujących Ptaków Wodnych. W granicach miasta zimują dość regularnie. Oczywiście ich liczba jest zmienna w zależności od warunków pogodowych danej zimy, to silne i długotrwałe mrozy w kraju powodują, że kormorany skracają dystans ucieczki i żerują nawet na odcinkach typowo miejskich: przy ul. Bankowej, w Parku Miejskim przy Alei Walecznych czy w samym centrum – mówi w rozmowie z portalem Kalisz24 INFO Adam Gruszczyński.
Jak dodaje, dzieje się tak dlatego, że odcinki miejskie Prosny i jej kanałów zamarzają ostatnie, później pozostaje kormoranom już tylko niepewny przelot na zachód lub południe w poszukiwaniu zbiorników i rzek niezamarzniętych.
Podsumowując, duża liczba kormoranów na kaliskiej Prośnie w tym roku wynika z niskich temperatur pasujących od dłuższego czasu w całej Polsce. Wraz z malejącą liczbą odcinków rzek z otwartym lustrem wody, kormorany gromadzą się na coraz krótszych, niezamarzniętych jeszcze fragmentach tworząc wrażenie licznej populacji.
– W rzeczywistości podczas łagodniejszych zim podobna liczba kormoranów rozkłada się na całej długości Prosny w regionie, przez co nie tworzą one tak spektakularnych i jak widać również, kontrowersyjnych zagęszczeń – dodaje Gruszczyński.
PZA










