Strona główna Kalisz i region Drogi Mężczyzna zasłabł na chodniku. Walka o jego życie trwała blisko półtorej godziny

Mężczyzna zasłabł na chodniku. Walka o jego życie trwała blisko półtorej godziny

1
2

Blisko półtorej godziny trwała walka o życie ok. 70-letniego mężczyzny, który w niedzielę późnym wieczorem stracił przytomność i upadł na chodnik u zbiegu al. Wojska Polskiego z ul. Serbinowską w Kaliszu. Niestety okazało się, że na pomoc było już za późno.


Wszystko działo się w niedzielę, 11 kwietnia po godzinie 23.00. Leżącego na chodniku u zbiegu al. Wojska Polskiego i ul. Serbinowskiej mężczyznę, tuż przy przejściu dla pieszych zauważyła inna osoba. O sytuacji natychmiast poinformowane zostały służby ratunkowe.

We wskazanym przez świadka miejscu po kilku minutach pojawił się Zespół Ratownictwa Medycznego i policja. Leżący na ziemi mężczyzna był nieprzytomny. Rozpoczęta reanimacja trwała blisko półtorej godziny. Medycy użyli także specjalistycznego sprzętu, który znajdował się na wyposażeniu ich karetki. To tak zwany system kompensacji klatki piersiowej marki LUCAS®.

Niestety działania ratowników nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Zgon pieszego potwierdził około północy wezwany na miejsce zdarzenia lekarz.

Funkcjonariusze cały czas ustalają tożsamość około 70-letneigo mężczyzny. Niestety osoba ta nie posiadała przy sobie żadnych dokumentówinformuje portal Kalisz24 INFO asp. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. – Wykluczony został udział osób trzecich. Teraz to prokurator podejmie decyzję, czy ciało zostanie zabezpieczone do sekcji.

Wczytaj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Drogi

Jeden komentarz

  1. […] Mężczyzna zasłabł na chodniku. Walka o jego życie trwała blisko półtorej godziny […]

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sprawdź również

Wypadek w Brudzewie. Renault dachowało na środku drogi. Kierowca auta był pijany [FOTO]

Kolejna niebezpieczna sytuacja na drogach powiatu kaliskiego. W nocy z sobo…