Prokuratura ujawniła nowe informacje dotyczące śmierci 45-letniej kobiety, której ciało odnaleziono w jednym z mieszkań w Kaliszu. Kluczowe dla sprawy okazały się wyniki przeprowadzonej sekcji zwłok.
Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w nocy z 4 na 5 marca. Policja została powiadomiona o odnalezieniu ciała kobiety w jednym z lokali mieszkalnych przy ul. Skarszweskiej w Kaliszu. W mieszkaniu przebywał również 61-letni mężczyzna, który został zatrzymany przez funkcjonariuszy. Badanie wykazało, że miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu.
Na miejsce wezwano prokuratora, który zdecydował o zabezpieczeniu ciała do badań sądowo-lekarskich. Sekcja zwłok została przeprowadzona w ramach postępowania nadzorowanego przez prokuraturę. Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim, biegli nie stwierdzili obrażeń ciała, które mogłyby wskazywać na udział osób trzecich w śmierci kobiety. Wstępnie jako przyczynę zgonu wskazano przyczyny naturalne.
- W oparciu o obraz sekcyjny biegli nie stwierdzili obrażeń ciała, które mogłyby uprawdopodobniać udział osób trzecich w tym zdarzeniu. Jako przyczynę zgonu wskazane zostały wstępnie przyczyny naturalne. Postępowanie, jego finalna karnoprawna ocena zostanie przeprowadzona w momencie, kiedy zostaną wykonane dalsze czynności zlecone przez prokuratora. Na obecnym etapie należy wskazać, że dotychczas otrzymany materiał nie wykazuje tutaj możliwości przyjęcia wersji o udziale osób trzecich w zgonie tej 45-letniej kobiety – przekazuje portalowi Kalisz24 INFO prokurator Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.
Oznacza to, że na obecnym etapie postępowania nic nie wskazuje, aby do śmierci 45-latki przyczynił się zatrzymany 61-letni kaliszanin.
Policja i prokuratura nadal wyjaśniają wszystkie okoliczności tej sprawy.
PZA









