Na polach powiatu kaliskiego na dobre rozpoczęły się tegoroczne żniwa. Dla rolników to czas intensywnej pracy, ale jednocześnie okres znacznie zwiększonego zagrożenia pożarowego. Wysokie temperatury, wysuszona roślinność oraz pracujące kombajny i ciągniki sprawiają, że nawet niewielka iskra może doprowadzić do rozprzestrzenienia się ognia.
Od kilku dni strażacy z Kalisza i powiatu kaliskiego niemal każdego dnia wyjeżdżają do pożarów zbóż na pniu oraz ściernisk. W wielu przypadkach ogień rozwija się w błyskawicznym tempie, obejmując kolejne hektary pól i zagrażając pobliskim zabudowaniom gospodarczym oraz maszynom rolniczym.
Najczęstszą przyczyną takich pożarów są bardzo wysokie temperatury oraz iskry powstające podczas pracy kombajnów, pras, ciągników czy innych maszyn wykorzystywanych podczas żniw. Wystarczy przegrzane łożysko, awaria układu wydechowego lub kontakt rozgrzanych elementów z suchą roślinnością, aby doszło do pożaru.
Każda minuta ma znaczenie
Strażacy podkreślają, że podczas pożarów pól liczy się każda sekunda. Silny wiatr potrafi w ciągu kilku minut przenieść ogień na kolejne fragmenty upraw, powodując ogromne straty.
Rolnicy powinni zadbać o odpowiedni stan techniczny maszyn, regularnie usuwać z nich resztki słomy i kurzu oraz wyposażyć sprzęt w sprawne gaśnice. Warto również zapewnić możliwość szybkiego zaorania fragmentu pola, co często pozwala zatrzymać rozprzestrzeniający się pożar.
Apel o rozwagę
Strażacy apelują również do mieszkańców i kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności. W okresie żniw nie wolno wyrzucać niedopałków papierosów przez okna samochodów ani używać otwartego ognia w pobliżu pól uprawnych.
Każde zgłoszenie o pożarze zboża czy ścierniska traktowane jest jako priorytet, ponieważ zagrożone jest nie tylko mienie rolników, ale również życie osób pracujących na polach.
W najbliższych dniach prognozowane są utrzymujące się wysokie temperatury, dlatego służby nie mają wątpliwości – ryzyko kolejnych pożarów pozostaje bardzo wysokie. Wystarczy chwila nieuwagi, aby dorobek wielu miesięcy pracy zamienił się w popiół.
PZA














