Strona główna Aktualności Szczypiorniści Energa MKS Kalisz „rzutem na taśmę” awansują do 1/4 PGNiG Pucharu Polski

Szczypiorniści Energa MKS Kalisz „rzutem na taśmę” awansują do 1/4 PGNiG Pucharu Polski

0
0

Po zaledwie jednym dniu przerwy MKS podjął we własnej hali Sandra SPA Pogoń Szczecin w ramach PGNiG Pucharu Polski. W meczu 1/8 finału rozgrywek emocji nie zabrakło do ostatniej sekundy. Dosłownie „rzutem na taśmę” do remisu doprowadził Kacper Adamski, a w karnych zespół z Kalisza był nieomylny, dzięki czemu dwie obrony Łukasza Zakrety dały nam wygraną i upragniony awans.


Dwie pierwsze bramki we wtorkowym meczu rzucił nasz obrotowy Piotr Krępa, ale na te trafienia szybko odpowiedzieli szczecinianie – Łukasz Gierak i Jakub Polok doprowadzając do gry bramka za bramkę. Taki stan rzeczy utrzymywał się do 12. minuty, kiedy trochę niespodziewanie na dwubramkowe prowadzenie (4:6) wyszli przyjezdni.

Kolejna bramka środkowego rozgrywającego Łukasza Gieraka dała Pogoni trzy bramki przewagi, ale w kolejnych minutach lepsza obrona po naszej stronie i skuteczne akcje Macieja Pilitowskiego, Marka Szpery i Miłosza Bekisza pozwoliły doprowadzić do wyrównania 7:7. Od tego momentu już do końca pierwszej połowy żaden z zespołów nie wyszedł na większe niż jednobramkowe prowadzenie, chociaż tym razem minimalną przewagę utrzymywał nasz zespół. Bramka Konrada Pilitowskiego w 29. minucie pozwoliła nam schodzić na przerwę z prowadzeniem 12:11.

Fot. M. Rabiega

Pomimo dobrej końcówki z naszej strony, drugą połowę lepiej rozpoczęli szczecinianie. Bramki Jedziniaka, Krupy i Kapeli pozwoliły Pogoni nabrać rozpędu, a już w 38. minucie wrócili do trzybramkowego prowadzenia przy wyniku 13:16. Zdecydowanie nasi zawodnicy czuli jeszcze w nogach niedzielny pojedynek z Górnikiem Zabrze.

Doświadczeni w rozgrywkach ligowych Piotr Krępa (najskuteczniejszy zawodnik meczu) razem z tymi, którzy otrzymali szansę na pokazanie się w większym wymiarze czasowym w rozgrywkach Pucharu Polski, jak Gracjan Wróbel czy Kamil Pedryc podjęli jednak walkę o odrobienie strat. Co prawda wysokiej przewagi Pogoń nie utrzymała długo, ale jedną bramką prowadziła aż do 60. minuty, kiedy karnego Poloka wybronił Łukasz Zakreta, a sprytnym rzutem szczecińskiego bramkarza pokonał Kacper Adamski.

Seria rzutów karnych to już popis umiejętności i stalowych nerwów naszego zespołu. Bezbłędni w wykonywaniu siódemek byli Konrad Pilitowski, Piotr Krępa, Miłosz Bekisz i Kacper Adamski, a dwa rzuty gości wybronił Łukasz Zakreta. Tym samym nasz awans stał się faktem, a przeciwnika na drodze do półfinału poznamy po losowaniu.


Energa MKS Kalisz – Sandra SPA Pogoń Szczecin 23:23, k. 4:2 (12:11)

Energa MKS: Łukasz Zakreta, Mikołaj Krekora – Piotr Krępa 6, Gracjan Wróbel 3, Konrad Pilitowski 3, Miłosz Bekisz 3, Bartłomiej Tomczak 3, Maciej Pilitowski 2, Marek Szpera 1, Kamil Pedryc 1, Kacper Adamski 1, Mateusz Kus, Stanisław Makowiejew.

Sandra SPA Pogoń Szczecin: Tomasz Wiśniewski, Luka Arsenić, Oliwer Andrysiak – Jakub Polok 5, Łukasz Gierak 4, Paweł Krupa 3, Matija Starcević 3, Wojciech Jedziniak 3, Eliasz Kapela 3, Dawid Krysiak 2, Patryk Krok, Filip Wrzesiński.

Wczytaj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sprawdź również

Wypadek na DK25. Urwane koło ciężarówki zmiażdżyło kabinę dostawczego Mercedesa [FOTO]

Groźnie wyglądający wypadek na drodze krajowej nr 25 w miejscowości Witoldó…