Strona główna Aktualności Ulicami Kalisza przeszedł „Marsz Sprawiedliwości” niedoszłych mieszkańców osiedla Dębowego

Ulicami Kalisza przeszedł „Marsz Sprawiedliwości” niedoszłych mieszkańców osiedla Dębowego

0
0

Z transparentami ale z podniesioną głową. W niedziele oszukani przez kaliskich deweloperów niedoszli mieszkańcy osiedla Dębowego przeszli ulicami w centrum miasta. Swój manifest zakończyli pod gmachem Prokuratury Rejonowej w Kaliszu, gdzie głos zabrali sami oszukani jak i Posłanka Karolina Pawliczak.


Protestujący kaliszanie nie zgadzają się z obecnie obowiązującym prawem, które chroni dewelopera i pozwala mu działać mimo, że został zawieszony w prawach spółki. Nie zgadzają się także się na to, by kolejni ludzie zostali oszukani w taki sam sposób. Walczą o swoje mieszkania, ale sowim protestem chcą dotrzeć do wszystkich ludzi z przestrogą- przyszłych kupujących, by zwracali uwagę na zagrożenia a także do potencjalnych deweloperów by więcej nie czuli się bezkarnie. Chcą zmian z prawie, które będą chronić nabywcę i jego pieniądze, a nie dewelopera.

Jesteśmy grupą ponad 40 rodzin oszukanych przez dewelopera, czekających na mieszkania już 3 lata, za które zapłaciliśmy z góry! Nadal nie mamy gdzie mieszkać. Dzięki lukom prawnym, a także układom z bankiem i notariuszem, udało się deweloperowi wyprowadzić pieniądze z naszych rachunków powierniczych. Brak środków na dokończenie inwestycji wstrzymało ją, a nasze piękne, pachnące czystością mieszkania zalewają deszcze, wchodzi grzyb, rosną chwasty po szyje! Cała budowa zamienia się w ruinę. Razem z nią nasze marzenia o nowym lokum, ciepłym domu dla naszej rodziny. Budowa zamiast cieszyć, niestety zaczyna przyprawiać o mdłości, ból głowy i jedyne co nam z tego zostaje to kredyt na sporą część reszty życia – mówią oszukani mieszkańcy.

Chcemy się z Wami podzielić naszą tragedią, za którą stoi dwóch Panów: Pan Ostrochalski i Pan Sadowski, którzy umiejętnie przez ostatnie lata uciekali od odpowiedzialności finansowej za długi jakich się dopuścili. Oczywiście i nasze pieniądze zniknęły z rachunku powierniczego w banku. A nawet więcej – żyli na nasz koszt, prowadząc dostatnie życie, jeżdżąc luksusowymi samochodami i uczęszczając na drogie wyjazdy, podczas gdy my musimy dzieciom odmawiać najprostszych przyjemności i liczyć się z każdą złotówką. Ponadto niejednokrotnie próbowali wyłudzić od nas dodatkowe pieniądze na rzekome skończenie budowy. Ale kolejny raz nie daliśmy się już nabrać – dodają.

Chcemy by także reszta społeczeństwa nie dała się już więcej nabrać na takie mieszkania. Opisujemy szeroko naszą sprawę, prowadzimy stronę na fb, w której pokazujemy działania nasze, obecny tok sprawy w Prokuraturze, a także omawiamy obecnie obowiązujące przepisy, które doprowadziły nas do porażki.

Dzięki interwencjom posłanek i posłów oraz radnych, ich sprawa w trybie pilnym trafiła “na stół” Prokuratury Krajowej do Prokuratora Generalnego – Bogdana Święczkowskiego. Dziś już wiadomo, że jest ona przekazana do Prokuratury Regionalnej w Ostrowie Wielkopolskim pod bezpośrednim nadzorem Prokuratora Regionalnego w Łodzi.

Wczytaj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sprawdź również

Megatransport przejechał przez Kalisz. Przewożono gigantyczne śmigła turbin wiatrowych [WIDEO]

Wąskie ulice, ciasne zakręty, małe ronda czy przeszkody w postawić ulicznych lat…