Do groźnego wypadku doszło we wtorek, 2 czerwca, po godzinie 19:00 na terenie lotniska w Michałkowie w powiecie ostrowskim. Podczas lotu paralotniowego jeden z uczestników runął na ziemię z wysokości około 30 metrów doznając bardzo poważnych obrażeń ciała.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe, w tym zespół ratownictwa medycznego oraz policję. Jako pierwsi pierwszej pomocy poszkodowanemu udzielili ratownicy i lekarze znajdującej się tuż obok bazy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Następnie nieprzytomny paralotniarz został drogą lądową przetransportowali do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. Ludwika Perzyny w Kaliszu.
Okoliczności zdarzenia nie są jeszcze znane. Nie wiadomo, co doprowadziło do utraty kontroli nad paralotnią. Śledczy będą analizować między innymi warunki atmosferyczne, stan techniczny sprzętu oraz przebieg lotu.
- Pacjent trafił do nas w stanie ciężkim, ale stabilnym. Znajduje się na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii, został wstępnie zaopatrzony przez chirurgów szczękowo-twarzowych, natomiast będzie musiał być poddany dalszym zabiegom operacyjnym, które wstępnie rozplanowane są na piątek, 5 czerwca– informuje Paweł Gawroński, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kaliszu.
36-latek głównie doznał rozległych urazów twarzoczaszki.
PZA
















