Strona główna Aktualności Budowali „Park przyjaźni Polsko-Radzieckiej”. Poznajcie niezwykłą historię tego miejsca

Budowali „Park przyjaźni Polsko-Radzieckiej”. Poznajcie niezwykłą historię tego miejsca

0
0

Park Przyjaźni to miejsce dobrze znane mieszkańcom Kalisza i chętnie przez nich odwiedzane. Mało kto jednak zna historię jego założenia. Trudno też doszukać się głębszych informacji o tym miejscu w literaturze i internecie. Ten artykuł ma na celu przybliżenie kilku faktów i ciekawostek.


Do powstania Parku doszło w latach 1977 – 1978, w okresie kiedy Kalisz był stolicą województwa kaliskiego (1977-78). Autorami projektu są: ówczesny Architekt Miejski Tadeusz Wiekiera, architekt Krzysztof Pasternak, inż. ogrodnictwa Zdzisław Walczak oraz ówczesny Plastyk Miejski Aleksy Żaryń. Pod lokalizację Parku zostały wykorzystane tereny dawnej cegielni Czaszki. Nierówne ukształtowanie powierzchni, w tym liczne zagłębienia powydobywcze sprzyjały utworzeniu malowniczej scenerii.

Pierwotną nazwą założenia był „Park przyjaźni Polsko-Radzieckiej”. Ciekawostką jest, że nieżyjący już współautor projektu Aleksy Żaryń, przed posadowieniem tabliczki informującej o nazwie parku, ukrył w swojej pracowni część napisu ze słowami „Polsko-Radzieckiej”.

Na fot. Architekt Tadeusz i Filip Wiekiera / Kalisz24 INFO

– Podczas uroczystego otwarcia wytłumaczył, że nie ukończono go na czas i wkrótce zostanie uzupełniony. Tak się jednak nigdy nie stało i pozostała jedynie nazwa „Park przyjaźni”. Przybyły na otwarcie Parku ambasador radziecki Awierkij Aristow nie przeczytał więc tekstu o przyjaźni narodu Polskiego i Radzieckiego. Można sobie wyobrazić wściekłość ówczesnych władz miasta na Aleksa. On po prostu nienawidził komuny – mówił portalowi Kalisz24 INFO Tadeusz Wiekiera, architekt.

Osią kompozycji założenia Parkowego jest przedłużenie ulicy Cegielnianej z zamknięciem widokowym, na jednej osi z dębem przyjaźni, rozarium oraz fontanną zlokalizowaną na stawie. Projekt w założeniu wykorzystywał pięć kaskadowych stawów po wyrobiskach gliny oraz naturalne ukształtowanie terenu dla stworzenia swobodnej kompozycji parkowej w stylu angielskim. Układ komunikacyjny z projektowanymi polanami widokowymi i obiektami parkowymi, wzbogacającymi możliwości rekreacyjne parku nie został w pełni zrealizowany. W trakcie realizacji pominięto lub uproszczono takie obiekty jak: amfiteatr dwustronny na wodzie, fontanna na stawie, basen na rośliny wodne i mostek drewniany. Jego konstrukcję z bardziej skomplikowanej drewnianej, kratownicowej uproszczono w realizacji do konstrukcji legarowej.

Fot. Oryginalny projekt Parku Przyjaźni z pracowni Tadeusza Wiekiery

Przedstawiony rysunek (rzut) parku pokazuje te właśnie pierwotne założenia w rozszerzonej wersji. Początkowo park miał być też znacznie większy. Miał rozciągać się na terenach pomiędzy ulicami Polną, Kresową i Trasą Bursztynową. Odstąpiono od tej realizacji, teren podzielono na działki budowlane i zabudowano.

Pomimo gliniastego podłoża udało się wielkim wysiłkiem posadzić i utrzymać liczne drzewa, krzewy, kwiaty i runo parkowe. Po roku 2010 dokonano modernizacji niektórych elementów wyposażenia parku np. amfiteatru, chodnika, oświetlenia, dodano zegar słoneczny oraz siłownię zewnętrzną. W późniejszych latach dokonano rewitalizacji założenia polegającej na wybudowaniu schodów terenowych i pochylni dla osób niepełnosprawnych – dodaje architekt.

Do nietrafionych zmian i inwestycji należy zaliczyć budowę niezgodnie z założeniem parku parterowego, szpetnego pawilonu piwnego. Ostatnio popełniono jeszcze większy błąd wydzielając z obszaru parku tę działkę i sprzedając ją przez Miasto osobom prywatnym, a następnie w miejsce ww. pawilonu postawiono trwały, murowany budynek dwukondygnacyjny niepasujący bryłą ani przeznaczeniem do funkcji rekreacyjnych parku.

Na fot. Architekt Filip Wiekiera przed oryginalnym projektem Parku Przyjaźni Polsko-Radzieckiej

– Zbudowano także budynek toalety publicznej, a można było wykorzystać w tym celu budynek przy ul. Skalmierzyckiej należący do miasta poprzez jego rozbudowę lub wbudowanie tej toalety. Ostatnio budowana miniaturowa tężnia posiada przypadkową lokalizację w żaden sposób nie powiązaną przestrzennie z obszarem parku. Nie mówiąc o sąsiedztwie ruchliwej Trasy Bursztynowej, z której emitowane spaliny nie kojarzą się z leczniczą funkcją tężni – wtrąca Wiekiera.

Istnieje tendencja do wprowadzania zmian na terenach już istniejących ingerując w pierwotne założenia, które od lat dobrze funkcjonują. Park Przyjaźni dobrze spełnia swoją funkcję jako park dzielnicowy. Należy rozważyć czy istnieje sens sytuowania obiektów kubaturowych na terenie parku, czy może lepszym rozwiązaniem byłoby utworzenie od podstaw nowych, podobnych obszarów parkowych tam, gdzie ich ewidentnie brakuje np. w rejonie osiedla Dobrzec. Tym bardziej, że królują obecnie trendy w projektowaniu zieleni polegające na zakładaniu w miastach parków kieszonkowych czy lasów Miyawaki.

– Należy dochować wszelkich starań, aby wprowadzić i utrzymać różne piętra roślinne: zarówno niskie, średnie, jak i wysokie, co wprowadziło by różnorodność w przestrzeni założenia. Park Przyjaźni jest ostatnim parkiem jaki został stworzony od podstaw w Kaliszu – mówi w rozmowie z naszym dziennikarzem Filip Wiekiera, architekt.

Wczytaj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sprawdź również

86-letnia kaliszanka uwierzyła w historię o wypadku zięcia. Straciła dużą sumę pieniędzy

Oszustwa metodą na wnuczka, policjanta, czy pracownika wodociągów w dalszym…