Kaliskie Siatkarki w świetnym stylu zameldował się w finale I ligi, pokonując na wyjeździe Enea KS Piła 1:3! NETLAND MKS Kalisz w walce o TAURON Ligę zmierzy się z KSG Warszawa.
Spotkanie od początku toczyło się w wysokim tempie, a gospodynie starały się narzucić swój styl gry. Pilanki agresywnie serwowały i szukały swoich szans w kontrataku, jednak NETLAND MKS Kalisz bardzo dobrze radził sobie w przyjęciu, co pozwalało na budowanie skutecznych akcji ofensywnych.
Pierwszy set był wyrównany tylko w początkowej fazie. Z biegiem czasu to Kaliszanki zaczęły przejmować inicjatywę – lepiej funkcjonował blok, a skuteczność w ataku pozwoliła odskoczyć rywalkom i pewnie zamknąć partię 19:25.
Druga odsłona przyniosła najwięcej walki. Enea KS Piła poprawiła organizację gry. Set miał wiele zwrotów akcji jednak ponownie więcej jakości pokazał NETLAND MKS – dokładność w kluczowych akcjach i spokój w decydujących momentach przechyliły szalę zwycięstwa na stronę zespołu z Kalisza. Drugiego seta na przewagi wygrały Kaliszanki 28:30.

Trzeci set był najlepszym fragmentem gry gospodyń. Pilanki zagrały odważniej, lepiej czytały grę przeciwniczek i skutecznie kończyły swoje akcje. Tym razem to one kontrolowały przebieg wydarzeń i przedłużyły losy spotkania wygrywając tego seta 25:22.
Czwarta partia miała już jednak wyraźny scenariusz. NETLAND MKS Kalisz szybko zbudował przewagę, wykorzystując swoje największe atuty – stabilne przyjęcie, skuteczny blok i konsekwencję w ataku. Gospodynie próbowały wrócić do gry, ale kaliszanki nie pozwoliły sobie odebrać kontroli nad meczem i pewnie zamknęły spotkanie wygrywając 17:25 i cały mecz w setach 1:3.
MVP spotkania została wybrana atakująca NETLAND MKS-u Kalisz Saana Lindgren.
NETLAND MKS Kalisz melduje się w finale I ligi i jest już tylko o krok od realizacji celu, jakim jest awans do siatkarskiej elity. W finale Kaliszanki zmierzą się z KSG Warszawa.

– To był bardzo trudny mecz, bo zespół z Piły postawił nam wysokie wymagania, szczególnie w obronie. Musiałyśmy naprawdę wyszarpać to zwycięstwo, ale właśnie to pokazuje siłę naszej drużyny. Najważniejsze, że osiągnęłyśmy pierwszy cel, jesteśmy w finale. Jesteśmy dumne z całego zespołu i sztabu – mówi Aneta Burzawa, przyjmująca NETLAND MKS-u Kalisz.
– To był bardzo emocjonujący i wymagający mecz, ale pokazałyśmy, że jesteśmy prawdziwą drużyną. Każda z nas dołożyła swoją cegiełkę, zarówno zawodniczki z podstawowego składu, jak i te wchodzące z ławki. Finał to dla nas ogromna sprawa, ale wiemy, że wszystko zaczyna się od nowa i jesteśmy gotowe na kolejne wyzwania – mówi Koleta Łyszkiewicz, przyjmująca NETLAND MKS-u Kalisz.
PZA / za MKS Kalisz



















