Siatkarki NETLAND MKS Kalisz znakomicie rozpoczęły walkę o awans do TAURON Ligi. W pierwszym meczu finałowym I ligi kobiet kaliszanki pokonały na wyjeździe KSG Warszawa 1:3, obejmując prowadzenie w rywalizacji do trzech zwycięstw.
Początek meczu był wyrównany, ale już w pierwszej części seta kaliszanki zaczęły budować przewagę. W połowie partii przyjezdne odskoczyły na kilka punktów i konsekwentnie ją utrzymywały. KSG próbował zbliżyć się w końcówce, jednak NETLAND MKS nie pozwolił sobie odebrać kontroli i pewnie zamknął seta 20:25.
Druga odsłona była znacznie bardziej wyrównana. Tym razem to Warszawianki lepiej weszły w środkową fazę seta i to one zbudowały przewagę. Kaliszanki próbowały odrabiać straty i doprowadziły do kontaktu w końcówce, ale KSG utrzymał nerwy na wodzy i wygrał 25:23, wyrównując stan meczu.
Trzeci set do stanu 14:14 był bardzo wyrównany, wtedy Kaliszanki wrzuciły wyższy bieg i odskoczyły na trzy punkty prowadzenia 17:20. Seria punktów pozwoliła zbudować bezpieczną przewagę, która została dowieziona do końca – NETLAND MKS Kalisz wygrał 20:25.

Czwarta partia to najbardziej emocjonujący fragment meczu. Gra toczyła się punkt za punkt, a żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć na dłużej. Końcówka przyniosła walkę na przewagi – obie drużyny miały swoje szanse, ale to kaliszanki wykazały się większą skutecznością w decydujących akcjach i zamknęły seta 25:27, wygrywając całe spotkanie 1:3.
MVP spotkania została wybrana rozgrywającą NETLAND MKS-u Kalisz Veronica Allasia.
– Na pewno cieszymy się z tego zwycięstwa i zrobienia pierwszego kroku w stronę awansu, ale podkreślam – to dopiero początek. Skupiamy się na każdym kolejnym meczu, nie wybiegamy myślami w przyszłość. Najważniejsze było dobrze rozpocząć tę rywalizację i to nam się udało -powiedziała po meczu Anna Lewandowska środkowa i kapitan NETLAND MKS-u Kalisz – Jeśli chodzi o naszą grę – uważam, że nie zaprezentowałyśmy się na swoim poziomie. Przy takiej stawce spotkanie powinno wyglądać zdecydowanie lepiej w naszym wykonaniu. Mamy jednak świadomość, co wymaga poprawy. Na pewno przeanalizujemy ten mecz i wierzę, że w kolejnym spotkaniu pokażemy się z dużo lepszej strony – dodaje.
Kolejny mecz w tej rywalizacji odbędzie się w niedzielę, 19 kwietnia o godz. 19:00 w Warszawie
PZA / za MKS Kalisz














