Strona główna Sport, zdrowie i rekreacja Skok na fotel wicelidera! Piłkarze KKS’u Kalisz wygrali z Sokołem Kleczew 2:1 [FOTO]

Skok na fotel wicelidera! Piłkarze KKS’u Kalisz wygrali z Sokołem Kleczew 2:1 [FOTO]

0
0

W emocjonującym spotkaniu 13. kolejki III ligi grupy 2 KKS Kalisz wygrał z Sokołem Kleczew 2:1. Zwycięstwo kaliszanom zapewniły dwa efektowne gole w wykonaniu Mateusza Mączyńskiego i Sebastiana Kaczyńskiego.


Mecz od pierwszych minut zapowiadał emocje. Groźną dla rywali sytuację kakaesiacy wypracowali już w 3. minucie, kiedy po wyłożeniu piłki przez Sebastiana Kaczyńskiego z 7. metra uderzył Mateusz Żebrowski. Niestety futbolówka minęła nieznacznie słupek. Rywale nie pozostali dłużni i już 2. minuty później wypracowali sytuację „sam na sam”, w której na szczęście górą był bramkarz gospodarzy Kamil Kosut. Swoją szansę w 7. minucie miał Adrian Łuszkiewicz, ale jego mocny strzał tuż pod poprzeczkę, z 25. metra nie zaskoczył niestety golkipera Sokoła Huberta Świtalskiego, który sparował piłkę na rzut rożny. W kolejnych minutach podopieczni trenera Ryszarda Wieczorka nadal nie odpuszczali i w końcu dopięli swego.

W 10. minucie po zamieszaniu w polu karnym przeciwników, do piłki dopadł Mateusz Mączyński i pięknym uderzeniem w samo „okienko” otworzył wynik spotkania. Z kolejnego trafienia gospodarze cieszyli się już trzy minuty później. Sędzia główny spotkania, Kamil Rybiński, podyktował rzut wolny dla KKS-u. Do ustawionej na 17. metrze podszedł Sebastian Kaczyński, który mocnym strzałem minął blok stworzony przez zawodników z Kleczewa i umieścił piłkę w siatce. Do końca pierwszej połowy miejscowi spokojnie kontrolowali grę szukając kolejnych okazji do podwyższenia prowadzenia. W 26. minucie na listę strzelców próbował wpisać się Paweł Łydkowski, ale uderzenie głową kaliskiego stopera okazało się nieskuteczne. Piłka do bramki rywali trafiła natomiast w 33. minucie, po uderzeniu Mateusza Żebrowskiego, ale arbiter nie uznał gola, dopatrując się faulu. Do przerwy rezultat nie uległ zmianie.

W drugiej odsłonie „Trójkolorowi” kontynuowali swój marsz po wygraną, ale mimo kolejnych prób powiększenia bramkowej zdobyczy, brakowało skuteczności. W 48. minucie, mocnym, płaskim uderzeniem z 17. metra golkipera Sokołą próbował zaskoczyć Sebastian Kaczyński, ale jego strzał okazał się niecelny. Dwie minuty później prowadzenie próbował podwyższyć także Michał Borecki, który wykorzystując podanie w pole karne od Mikołaja Zawistowskiego skierował futbolówkę tuż nad poprzeczką. W 67. minucie sytuacji „sam na sam” z bramkarzem gości nie wykorzystał z kolei Mateusz Żebrowski. Niestety niewykorzystane okazje zemściły się w 69. minucie, kiedy za faul na jednym z zawodników Sokoła. Sędzia pojedynku podyktował rzut karny ale Kamil Kosut nie zdołał zatrzymać Tomasza Kowalczuka.

Zdobyta przez rywali bramka kontaktowa wprowadziła w szeregach gospodarzy nerwową atmosferę, a podbudowani golem rywale postawili na jeszcze bardziej ofensywną grę. Kwadrans przed zakończeniem meczu ponownie wystawili na próbę umiejętności kaliskiego bramkarza, ale ten nie dał się zaskoczyć mocnym strzałem z 16. metra. W ostatnich minutach meczu kaliszanie zachowali chłodną głowę i solidną postawę w defensywie, co nie pozwoliło rywalom z Kleczewa na zmianę rezultatu.

Wywalczony w sobotę komplet punktów pozwolił podopiecznym Ryszarda Wieczorka wskoczyć na fotel wicelidera rozgrywek. Na pierwszym miejscu w tabeli III ligi grupy 2 nadal plasuje się Mieszko Gniezno, które ma o punkt więcej od “Trójkolorowych”. Nad trzecią w zestawieniu, Radunią Stężyca, kaliski zespół także ma punkt przewagi i to właśnie z tą ekipą zmierzy się w kolejnym pojedynku. Spotkanie 14. kolejki już w najbliższą niedzielę, 27 października, o godzinie 14:00, na Radunia Arena w Stężycy.


13. kolejka III ligi gr. 2, 19.10.2019, Stadion Miejski przy ul. Łódzkiej w Kaliszu

KKS Kalisz – Sokół Kleczew 2:1 (2:0)
1:0 Mateusz Mączyński 10. min, 2:0 Sebastian Kaczyński 13. min, 2:1 Tomasz Kowalczuk 69. min (k). Żółte kartki: Adrian Łuszkiewicz, Daniel Stanclik (KKS) oraz Michał Wolinowski (Sokół)

KKS Kalisz: Kamil Kosut – Mateusz Gawlik, Mateusz Żebrowski, Mateusz Mączyński, Fabian Hiszpański (79. Marcin Radzewicz), Michał Borecki, Paweł Łydkowski, Sebastian Kaczyński (63. Robert Tunkiewicz), Adrian Łuszkiewicz, Mikołaj Zawistowski, Daniel Kamiński (63. Daniel Stanclik).

Sokół Kleczew: Hubert Świtalski – Jakub Banach, Arkadiusz Widelski, Dominik Drzewiecki, Jakub Groszkowski, Paweł Piceluk, Jakub Dębowski, Tomasz Kowalczuk, Marcin Poręba (68. Norbert Grzelak), Michał Kozajda, Michał Wolinowski.

Wczytaj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Sport, zdrowie i rekreacja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź również

Wyjazdowo bez fajerwerków. Siatkarki Azoty Chemik Police pokonały ekipę Energi MKS Kalisz 3:0

W meczu dziesiątej kolejki Ligi Siatkówki Kobiet grupa Azoty Chemik Police pokonała n…