Tragiczny wypadek na trasie Bielawy – Tursko w gm. Gołuchów w powiecie pleszewskim. Nie żyje młoda kobieta, która kierując samochodem osobowym uderzyła w drzewo. Mieszkanka powiatu kaliskiego wyprzedzała inne auto.
Do tego tragicznego w skutkach zdarzenia drogowego doszło w czwartek, 4 grudnia na prostym odcinku drogi na trasie Bielawy – Tursko. Skoda po uderzeniu w drzewo natychmiast stanęła w płomieniach. Do działań ratowniczo-gaśniczych zadysponowano 5 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, Zespół Ratownictwa Medycznego oraz policję.
- Na miejscu zdarzenia trwa akcja gaśnicza. Pojazd, który uderzył w drzewo to samochód elektryczny. Niestety jedna osoba poniosła śmierć na miejscu – przekazuje portalowi Kalisz24 INFO bryg. mgr Roland Egiert, Komendant KP Państwowej Straży Pożarnej w Pleszewie.
Droga w miejscu zdarzenia jest całkowicie zablokowana. Policja wyznaczyła objazdy.
- Kilka minut po godzinie 9.00 oficer dyżurny otrzymał zgłoszenie dotyczące zdarzenia drogowego, do którego doszło w Bielawach, w gm. Gołuchów. Kierowca samochodu elektrycznego marki Skoda Enyaq, po wyprzedzeniu innego pojazdu, wrócił na prawy pas ruchu a następnie uderzył w drzewo. Po uderzeniu pojazd stanął w płomieniach. Niestety osoba siedząca za kierownicą zginęła na miejscu. Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z pleszewskiej komendy – informuje mł. asp. Monika Kołaska, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie.
Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego pod nadzorem prokuratora będą szczegółowo wyjaśniać przyczyny i okoliczności tego zdarzenia.
PZA

















Kasia
5 grudnia 2025 w 12:03
W jaki sposób inne redakcje wyczytują u państwa w tekście, że kierowca nie zginął od skutku wypadku, lecz po jakimś czasie w płomieniach? Jak było naprawdę? Czy ta Pani żyła po wypadku i pożar był drugim etapem?
irena
5 grudnia 2025 w 12:24
Miało być, że się nie da ugaszać takich samochodów, że to niby tak długo, a tu wyszło, że to ugasili szybciej niż spalinowy. W artykule jest napisane, że zginęła w czasie uderzenia, a nie w płomieniach, tak jak to zwykle dzieje się w samochodach spalinowych, jednak w innych artykułach podając, że ten jest źródłem, autorzy piszą, że nie zginęła w wypadku, lecz w pożarze.
pinto
5 grudnia 2025 w 20:05
wierzycie w to , że tak nowym i nowoczesnym autem ktoś może zginąć po uderzeniu w drzewo ? Chyba że >100km/h a to nie ten przypadek