Skrajna nieodpowiedzialność na drodze w Blizanowie Drugim. Policjanci zatrzymali 40-letniego mieszkańca powiatu pleszewskiego, który kierował Fiatem Seicento, mając ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna nie posiadał wymaganych uprawnień, a jazda w stanie nietrzeźwości nie była jego pierwszym przewinieniem.
Do zatrzymania doszło w niedzielę, 9 sierpnia, w miejscowości Blizanów Drugi w powiecie kaliskim. Podczas kontroli policjanci sprawdzili stan trzeźwości 40-letniego kierowcy Fiata Seicento.
Pierwsze badanie wykazało 1,48 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, natomiast kolejne już 1,51 mg/l. Oznacza to, że mężczyzna miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu.
Bez prawa jazdy i ponownie pijany za kierownicą
- mieszkaniec powiatu pleszewskiego nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Nie był to również jego pierwszy przypadek prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości – informuje asp. Agnieszka Olejnik – Mucha z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.
Ta sytuacja po raz kolejny pokazuje, że część kierowców zatrzymanych wcześniej za jazdę po alkoholu nie wyciąga żadnych wniosków. Utrata uprawnień, wcześniejsze postępowania i grożące konsekwencje karne nie zawsze powstrzymują ich przed ponownym zajęciem miejsca za kierownicą. Co gorsza, robią to, będąc ponownie pijani.
Prawie niemożliwe, by kontrolować każdego
Policjanci nie mogą znajdować się na każdej drodze i sprawdzać każdego samochodu. Osoba, która nie posiada prawa jazdy, ale mimo to świadomie kieruje pojazdem, liczy przede wszystkim na to, że nie zostanie zatrzymana do kontroli. W tym przypadku ryzyko było jeszcze większe — 40-latek miał ponad 3 promile alkoholu.
Przy takim stężeniu alkoholu kierowca ma poważnie zaburzoną ocenę sytuacji, wydłużony czas reakcji oraz problemy z koordynacją. Każdy przejechany przez niego metr mógł zakończyć się tragedią.
O dalszym losie 40-letniego mieszkańca powiatu pleszewskiego zdecyduje sąd.
PZA
















