Trwają intensywne działania policji i straży pożarnej na stawie dawnej cegielni na kaliskim Tyńcu. Nastolatek zgłosił pozostawione na jednym z pomostów sprzęt wędkarski oraz rzeczy osobiste. Na powierzchni wody miała unosić się czapka.
Kilka zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, w tym specjalistyczne grupy wodnonurkowe z Konina i Poznania prowadzą poszukiwania domniemanego topielca w stawie przy nieczynnej od lat cegielni przy ul. Braci Niemojowskich w Kaliszu. Zgłoszenie o pozostawionym sprzęcie wędkarskim oraz rzeczach osobistych na jednym z pomostów wpłynęło do służb około godziny 14.00.
- Na jednym z pomostów znajdowały się wędki, krzesełko i jakieś rzeczy osobiste – w tym odzież – natomiast w pobliżu tych przedmiotów nie przebywa żadna osoba. Na miejsce skierowano zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Również do tego zdarzenia zadysponowano dwie specjalistyczne grupy ratownictwa wodnonurkowego z Poznania oraz z Konina – informuje portal Kalisz24 INFO Jakub Pietrzak, pierwszy oficer prasowy KM Państwowej Straży Pożarnej w Kaliszu.
Działania poszukiwawcze mają potrwać do zmierzchu.
[AKTUALIZACJA] godz. 17.00
Jak ustalił portal Kalisz24 INFO, na kilka minut przed godziną 17.00 poszukiwany mężczyzna został odnaleziony żywy przez funkcjonariuszy policji na terenie miasta.
PZA



















