Groźne zdarzenie na obwodnicy Nowych Skalmierzyc. Kierująca samochodem osobowym marki Toyota uderzyła w przyczepę zderzeniową zabezpieczającą prowadzone na drodze prace. Siła uderzenia była duża, a zniszczony pojazd automatycznie powiadomił służby ratunkowe za pośrednictwem systemu eCall.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 11 sierpnia, po godzinie 11.00 na prostym odcinku drogi krajowej nr 25, na trasie Kalisz–Ostrów Wielkopolski.
Z impetem wjechała w zabezpieczenie robót
Ze wstępnych informacji wynika, że kierująca Toyotą mogła poruszać się z włączonym tempomatem. Najprawdopodobniej nie obserwowała należycie przedpola jazdy i z impetem uderzyła w ustawioną na jezdni przyczepę zderzeniową, która zabezpieczała miejsce wykonywania prac drogowych.
Przyczepy tego typu są wykorzystywane do ochrony pracujących na drodze ludzi i pojazdów technicznych. Ich zadaniem jest przejęcie energii uderzenia samochodu, którego kierowca zbyt późno zauważy zwężenie, zamknięty pas lub prowadzony remont.
Samochód automatycznie wezwał pomoc
Po silnym uderzeniu zamontowany w Toyocie system eCall samoczynnie powiadomił służby ratunkowe. Na miejsce niezwłocznie zadysponowano zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, dwa zespoły ratownictwa medycznego oraz policję.
Mimo poważnych uszkodzeń samochodu kierującej Toyotą na szczęście nic poważnego się nie stało. Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci.
Jak widać, nawet na prostym odcinku drogi kierowca musi przez cały czas uważnie obserwować sytuację przed pojazdem. Tempomat jest jedynie systemem wspomagającym jazdę — nie zwalnia z zachowania koncentracji ani gotowości do natychmiastowej reakcji.

PZA




















